8 grudnia 2013

13.

Kochaj mnie tak normalnie, nieuleczalnie, kochaj mnie.

Jakby nie patrzeć to święta co raz bliżej. W niektórych domach już stoją choinki , wiszą lampki i inne pierdoły, a ja... a ja nadal nie czuje zimy, możliwe , że to wina tego, że jeszcze mi tyłek dobrze nie odmarzł. Mama wróciła z zawodów i teraz śpi. Mariusz też śpi, a Gabu siedzi w kuchni na laptopie, a ja słucham muzyki i zastanawiam się jak napisze testy próbne i jak to będzie w Warszawie. Warszawa ciągle w mojej głowie, ciągle, a ciągle. Idę zaraz się kąpać.
Burdel w mojej głowie, jak w damskiej torebce.


być idealną