8 grudnia 2013

12

Durniejszego snu jak dzisiaj to ja chyba nigdy nie miałam, wstałam lekko przed 13, ogarnęłam dom , włączyłam Demonologie II i ryje sobie mózg,, pojeździłam rowerkiem, zjadłam, zważyłam się i schudłam kolejny kg, jak na taki kolej rzeczy, to zajebiście mi idzie. 7 kg w ciągu niecałego miesiąca. Mama wraca dzisiaj wieczorem z zawodów, a jutro do Diabetologa. Zobaczymy co pani doktor powie na moje cukry, heh. Położyłam się wczoraj po 2. To nie moja wina :D To wina Olka. Wczoraj oglądałam KSW, a potem coś tam szukałam i druga jebła ah. Czekam na zasady Baśki co do Warszawy, czekam i nie mogę się doczekać. Wracając do snu, kiedy wstałam od razu zadzwoniłam do Justyny, żeby ze mną pogniła. I gniła, a właściwie gniłyśmy. Skończyło się na tym, że idziemy na spacer do lasu za jakieś pół godziny. 
Może zrobimy zdjęcia? a może!
może ta.




" Nie chcesz, żeby twoje dziecko mnie czytało, to je usuń "